Wolontariusze nie zbierali datków, wręczali tylko papierowe serduszka - różnych rozmiarów, różnych kolorów - ale przede wszystkim - czerwone.
W relacji z krakowskiej akcji czytamy: "W piątek trzynastego, samo centrum Krakowa - przesądni powiedzą, że lepiej pozostać w domach. Jednak właśnie tego pozornie pechowego dnia, przy pomniku polskiego wieszcza narodowego zebrał się spory tłum ludzi, głównie młodzieży. Wśród nich znalazły się uczennice oraz absolwentki „Goszcza”. Młodzi, wyposażeni w transparenty promujące akcję oraz serduszka origami wykonane m.in. przez uczniów naszej szkoły, ruszyli na miasto, by wręczać je przechodniom.
Akcja ta organizowana jest już po raz trzeci i jak co roku spotyka się z bardzo pozytywną reakcją. Jest ona dzieleniem się uśmiechem i radością, a także daje nadzieję tym, którym została ona zabrana przez chorobę i cierpienie".
opr.s/ zdj. arch. wolontariuszy






























