Na podstawie przeprowadzonej na zlecenie GDDKiA O/Kraków analizy specjalista z biura projektowego wykazał zalety i wady zmiany przebiegu trasy wskazanej przez kilku mieszkańców, w stosunku do przebiegu trasy, na który została wydana decyzja środowiskowa przez RDOŚ, 15 stycznia 2015 r:
zalety
- trasa krótsza od planowanej o 281 metrów, ponieważ planowana długość na tym odcinku wynosi 4,114 km, poprowadzona wariantem wskazanym przez mieszkańców miałaby 3,833 km,
- mniej wyburzeń budynków mieszkalnych, 2 zamiast 8,
- mniejszy efekt rozcięcia miejscowości
wady
- kolizja z obszarami leśnymi i chronionymi – Natura 2000
- spodziewana zmiana stosunków wodnych – wpływ na ujęcia wody, uprawy i obszary chronione
- więcej obiektów inżynierskich,
- bardzo głębokie wykopy, dużo wyższe i skomplikowanie techniczne,
- wyższe koszty realizacji,
- gorszy przebieg drogi pod kątem dynamiki jazdy, koordynacji, płynności ruchu.
Wykonawca analizy wskazał także na fakt, że z powodu zagospodarowania terenu pod względem zabudowy nie można przeprowadzić trasy przebiegu drogi ekspresowej tak, aby całkowicie uniknąć wyburzeń domów oraz, że trasa poprowadzona została zgodnie ze studium zagospodarowania przestrzennego dla gminy.
Analiza porównawcza została przeprowadzona przez inne biuro projektowe niż to, które projektowało warianty przebiegu trasy S7 na odcinku Moczydło (gr. z woj. świętokrzyskim) - Szczepanowice - Widoma - Zastów - Kraków (węzeł "Igołomska").
Inwestor ocenia, że poprowadzenia trasy w przebiegu proponowanym przez mieszkańców zwiększyłoby koszty inwestycji od 60 mln do 100 mln zł. Natomiast na postulowaną przez mieszkańców zmianę chronionego obszaru siedliskowego Natura 2000 musiałaby się zgodzić Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Unia Europejska.
opr.s/




















