- Zmierzyliśmy się z dużo mocniejszym rywalem niż wczoraj – twierdzi trener Wiatru, Rafał Pelczarski. - Trzeba przyznać, że w pierwszej odsłonie postawił się. Dobrze był dysponowany biegowo i posiadał w miarę dobre umiejętności techniczne. Mały plac do gry mu sprzyjał. Z biegiem czasu zaczęliśmy przejmować kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Graliśmy cały mecz na trzy piątki, a rywal na dwie. Właśnie za krótką ławkę słono zapłacił w trzeciej tercji. Unihokeiści z Józefiny zapiekli się, noga przestała podawać i wtedy wykorzystaliśmy wszystkie nasze walory.
Wiatr Ludźmierz – ULKS Józefina 11:2 (0:0, 4:1, 7:1)
Stefan Leśniowski




















