Policjanci natychmiast przystąpili do akcji poszukiwawczej - zdawali sobie sprawę, że dzieli ich od zaginięcia dziecka już kilkanaście godzin. Wszystkie patrole policji dysponowały zdjęciem i rysopisem dziecka. Pluton alarmowy (specjalny skład policyjny, który pełni służbę patrolową a w nagłych sytuacjach kierowany jest przez dyżurnego np. do działań zespołowych, przywracania porządku, poszukiwań) przeczesywał różne rejony miasta, natomiast policjanci kryminalni analizowali i sprawdzali wszelkie możliwe tropy i motywy zaginięcia.
O współpracę poproszono także kierowców krakowskiego MPK. Pierwszy sygnał nadszedł z jednej z krakowskich galerii – która natychmiast została dokładnie przeczesana. Kolejny, z okolic Parku Decjusza na Woli Justowskiej. Około godz. 23:00 kierowca MPK poinformował, że w rejonie ul. Podchorążych może być dziewczynka odpowiadająca rysopisowi. We wskazane miejsce pojechali natychmiast policjanci. Po penetracji okolicy odnaleźli całą i zdrową 12-latkę.
opr.s/




















