- Do zdarzenia doszło przy ulicy Grodzkiej w Krakowie nocą 6/7 września br. około godz. 2.20 . Wówczas to do młodych ludzi idących ulicą Grodzka podszedł mężczyzna, który zaczepił przechodzących - wywiązała się sprzeczka w trakcie której agresywnie zachowujący się przechodzień zaatakował mężczyznę znajdującego się w grupie. Mimo szybko wezwanej pomocy medycznej i wysiłków lekarzy ugodzony nożem mężczyzna zmarł wskutek odniesionych obrażeń - relacjonuje policja.
W chwili zatrzymania Mirosław L. był pijany - miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjantom powiedział, że nie pamięta zdarzenia, ale ostatecznie przyznał się do zabójstwa. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu nożownika na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.
Jak podała "Gazeta Wyborcza", 35-latek pochodzi z miejscowości Ostrowsko na Podhalu. Nie ma jednak stałego adresu zamieszkania. W kartotekach policyjnych jego nazwisko zajęło już kilka akapitów. Karano go za kradzież z włamaniem, groźby i znieważenie funkcjonariusza - podaje "GW".
r/



















