/.../ Zakopane to miejsce dla Polski szczególne, nie tylko w sensie geograficznym, krajobrazowym, turystycznym, ale także kulturowym i symbolicznym. Fakt, iż zdaniem władz Zakopanego – wyrażonym już przed czterema laty – patron europejskich Bohaterów Walki z Totalitaryzmem zasłużył na upamiętnienie w stolicy Tatr, nie może nas nie cieszyć.
Pozostaje mieć nadzieję, że burmistrz i rada miasta przejdą wreszcie od słów do czynów i że już niebawem będziemy mogli spacerować nie tylko po Krupówkach, ale i po zakopiańskiej promenadzie (lub placu) noszącej imię Rotmistrza Witolda Pileckiego.
Nadzieja to tym większa, że jak się dowiedziałem podczas niedawnego „przypominającego o Rotmistrzu” spotkania w sąsiednim Nowym Targu, władze tego miasta przychylnie (nie szkodzi, że dopiero po kilku latach) ustosunkowały się do sugestii Fundacji Paradis Judaeorum i wszystko wskazuje, że niebawem imię Witolda Pileckiego otrzyma jedno z nowotarskich rond. Pamięć o jednej z największych postaci polskiej historii zakorzenia się i na Podhalu. /.../
Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo...
Michał Tyrpa
Więcej na: http://mementomori.salon24.pl/503933,kiedy-ulica-rotmistrza-pileckiego-w-zakopanem




















